ul. Dąbrowszczaków 39, I p.
10-542 Olsztyn (mapa)

Kiedy myślimy o pierwszym samolocie, który kiedykolwiek został wynaleziony, przychodzą nam na myśl nazwiska amerykańskich braci Wright, którym przypisuje się pierwszy udany lot 17 grudnia 1903 roku. Jednak rzeczywistość wygląda inaczej. Otóż, małe miasto na południowym zachodzie Francji ma całkiem uzasadnione prawo do bycia miejscem narodzin wynalazcy pierwszego samolotu.
W 1841 roku Muret, wiejskie miasteczko położone 20 km na południe od Tuluzy, liczyło zaledwie około czterech tysięcy mieszkańców. To tam wychował się chłopiec, Clément Ader, urodzony 2 kwietnia tego samego roku, który od dzieciństwa fascynował się lotem owadów i ptaków. Ponieważ obsesyjnie marzył o lataniu, próbował uczyć się od tych zwierząt i stosować ich metody w praktyce, będąc nie tylko obserwatorem, ale także eksperymentatorem.
Jako młody chłopiec pewnego bardzo wietrznego dnia, a region słynie z silnego wiatru, zwanego Vent d’Autan, Clément Ader wyszedł nocą z improwizowanymi skrzydłami, które nazwał „kostiumem ptaka”, i oparł się na małym klifie nad rzeką Garonną, tuż przy ulicy, na której się urodził, a która to obecnie noszącej jego imię. Próbował manewrować skrzydłami pod różnymi kątami. Czasem kucał, czasem stawał na palcach. Nagle poczuł, że wiatr unosi go z ziemi. Po kilku sekundach porwał go silny podmuch, a on sam wrócił do domu przestraszony.
Później kontynuował naukę w lokalnej szkole przemysłowej w Tuluzie, by zostać inżynierem. Pracował w Kompanii Kolei Południowych (fr. Compagnie des chemins de fer du Midi), a następnie w Paryżu. Dzięki kilku swoim wynalazkom, w tym teatrofonowi, umożliwiającemu słuchanie spektakli teatralnych w domu przez telefon, zarobił pieniądze, które przeznaczył na dalsze obserwacje, zarówno w swoim prywatnym ptasim ogrodzie, jak i podczas podróży. W swoich wspomnieniach o lotnictwie wojskowym pozostawił wspaniałe opisy lotu bocianów obserwowanych w Strasburgu i wielkich sępów badanych w Algierii w 1882 roku. Opisy te znajdują się na stronach 39–51 w książce L’Aviation militaire, dostępnej w wolnym dostępie na stronie Biblioteki Narodowej Francji: https://gallica.bnf.fr/ark:/12148/bpt6k9810093p/f73.item.
Te obserwacje nie były wynikiem wyłącznie czystej ciekawości intelektualnej. Clément Ader chciał latać i latał. Trzynaście lat przed braćmi Wright, 9 października 1890 roku, jego ciekawa, nietoperzowata maszyna nazwana Éole (francuskie imię greckiego boga wiatru, Eola) oderwała się od ziemi na około pięćdziesiąt metrów. Samolot nie wzbił się wysoko, tylko na 20 centymetrów nad ziemią, ale leciał.
Armia francuska, zainteresowana tą technologią, sfinansowała kolejne prototypy, ale pozostawały one niestabilne i słabo sterowne, co uznane zostało za niepowodzenie. Finansowanie Adera zostało wstrzymane. Jego Avion III, testowany w październiku 1897 roku, przeleciał około 300 metrów, ale nie dało się go kontrolować przy silnym wietrze. Ponieważ nie mógł kontynuować budowy kolejnych prototypów, a jego wysiłki były praktycznie niezauważone, wycofał się kilka kilometrów na południe, do rodzinnego Muret, gdzie kupił posiadłość Ribonnet, winiarnię, którą starał się doprowadzić do doskonałości.
Pozostał jednak do końca życia orędownikiem rozwoju lotnictwa, publikując na przykład wpływową i pionierską książkę o lotnictwie wojskowym w 1909 roku. Uznanie zyskał dopiero w późniejszych latach. Francuskie słowo „avion”, czyli samolot, pochodzi od nazwy, którą nadał swoim prototypom, Avion 1–3. W 1922 roku otrzymał Legię Honorową (najwyższe odznaczenie francuskie), zaledwie trzy lata przed śmiercią.
Jego pośmiertna sława rosła. W tym czasie Tuluza stawała się coraz ważniejszym centrum lotnictwa. Dużą rolę odegrała w tym legendarna Aéropostale, która od 1928 roku jako pierwsza realizowała połączenia poczty lotniczej między Europą a Ameryką Południową. Pracował w niej Antoine de Saint-Exupéry, który opisał swoje doświadczenia w pierwszych powieściach: Courrier Sud w 1929 roku oraz Vol de Nuit w 1931 roku. Później do rozwoju regionu przyczyniły się także rosnące firmy lotnicze południowo-zachodniej Francji. Imię Clémenta Adera było wówczas pamiętane. Airbus na przykład nazwał jedną ze swoich hal pod Tuluzą jego imieniem w 1989 roku.
Jeszcze wcześniej zaś, przy okazji inauguracji Parc Clément Ader w Muret w 1930 roku, zgromadziło się około 30 000 osób. Obecne były ważne osobistości polityczne i przemysłowe, w tym przyszły prezydent Francji Vincent Auriol, który był wówczas burmistrzem Muret.
W parku tym kryje się też dość niespodziewany polski akcent. Monumentalny pomnik przedstawiający Clémenta Adera studiującego ptaki, nad którym wznosi się skrzydlaty Ikar, oraz mniejsze stele poświęcone wszystkim pionierom lotnictwa, zostały wykonane przez francuskiego artystę polskiego pochodzenia, Paula Landowskiego, znanego głównie z projektu monumentalnego posągu Chrystusa w Rio de Janeiro.
Jeśli chcecie dowiedzieć się nieco więcej o południowo-zachodniej Francji, zapraszam serdecznie na kolejne Café Français, które odbędzie się 13.03 (piątek) o godzinie 17:30 i będzie poświęcone Tuluzie i jej historii. Będę miał przyjemność je poprowadzić.
Autor: Grégoire Blot
Tłumaczenie: Dominik Sucharzewski